Depozyty po żołnierzach Polskich Sił Zbrojnych

"Przechodniu powiedz Polsce żeśmy polegli w jej służbie"

Kazimierz Sosnkowski

 

 

 

Przez blisko 50 lat depozyty po żołnierzach PSZ na Zachodzie spoczywały w brytyjskich archiwach. Ówczesna sytuacja w Polsce nie sprzyjała ich odzyskaniu. Przełom nastąpił dopiero w 2003 r., wówczas to Ministry of Defence Wielkiej Brytanii poinformowało o chęci oddania ich stronie polskiej. W celu koordynacji działań zmierzających do przejęcia cennych pamiątek powołano komisję, w skład której weszli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych.

W 2002 r. depozyty będące w Ministerstwie Skarbu trafiły do Archiwum Akt Nowych (link do depozytów AAN), natomiast część przechowywana w Ministerstwie Obrony Narodowej do Centralnego Archiwum Wojskowego.

   

18 czerwca 2003 r. w obecności ambasadora Wielkiej Brytanii, korpusu dyplomatycznego w Muzeum Wojska Polskiego odbyło się symboliczne przekazanie depozytów przez księcia Kentu Edwarda. Książę wręczył depozyt nr 771 pani Natalii Trejbisz, siostrze poległego żołnierza Edwarda Gajdamowicza. 18 lipca na pokładzie ORP Iskra przybyły do Polski długo oczekiwany transport witany z należnymi im honorami. Depozyty złożono w Centralnym Archiwum Wojskowym. Rzeczy osobiste ponad 4500 żołnierzy PSZ na Zachodzie trafiły na polską ziemię.

Epopeja pamiątek po bohaterach dobiegnie końca dopiero wtedy, kiedy trafią one wszystkie do rodzin poległych żołnierzy.

PSZ na Zachodzie

 

Po klęsce kampanii wrześniowej we Francji tworzą się polskie oddziały. Powstają: 1 Dywizja Grenadierów, 2 Dywizja Strzelców Pieszych, Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, oraz 3 i 4 DP. W Syrii utworzono natomiast Samodzielną Brygadę Strzelców Karpackich, która w 1941 r. wsławiła się obroną północnoafrykańskiej twierdzy Tobruk. We Francji powołano Kierownictwo Marynarki Wojennej oraz zdołano utworzyć zręby Polskich Sił Powietrznych. Głównym ośrodkiem wyszkolenia lotniczego stało się  miejscowość Bron pod Lyonem. Po upadku Francji, polskie formacje przerzucono do Wielkiej Brytanii oraz Szkocji. Największe skupiska lotników znalazły się w  Blackpool i Bramcote. Marynarka Wojenna działała w ramach floty brytyjskiej osłaniając na początku konwoje morskie, następnie włączyła się do działań ofensywnych. Powstał 1 Korpus, w skład którego weszła 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa gen. Sosabowskiego oraz sformowana w 1942 r. 1 Dywizja Pancerna gen. Maczka. Obie formacje brały udział w ostatnim etapie działań wojennych.SBS podporządkowana brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej wchodzącej w skład Brytyjskiego Korpusu Powietrznodesantowego złożyła daninę krwi podczas alianckiej operacji Market Garden. Polscy spadochroniarze ponieśli duże straty wzmacniając Brytyjczyków w Oosterbeek na zachodnim brzegu Renu oraz osłaniając ich odwrót w nocy z 25 na 26 września 1944 r. Brygada straciła wówczas 40% swoich żołnierzy. Pancerniacy walczyli w Normandii, pod Caen, Cauvicourt, Chambois, Mont Ormel oraz uczestniczyli w kilkudniowej krwawej bitwie pod Falaise. Szlak bojowy 1 Dywizji Pancernej wiódł następnie przez Belgię i Holandię a zakończył się w Niemczech pod Wilhelmshaven, gdzie pancerniaków zastał koniec wojny.

 

Polskie Siły Zbrojne liczyły około 200 000 żołnierzy. Walczyli oni na frontach Afryki Północnej i Europy Zachodniej. PSZ zostały rozwiązane w Wielkiej Brytanii w lipcu 1947 r.

           

   
 



Zgodnie z postanowieniami układu Majski-Sikorski z 30 lipca 1941 r. zaczęto formować oddziały polskie w ZSRS. Tworzenie obcej armii jaki i ogłoszenie zbiorowej amnestii, która objęła kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli przetrzymywanych w łagrach było posunięciem bezprecedensowym. W marcu 1942 r. sformowano dywizje piechoty: 5,7,9,8 oraz 10. Armia Polska po ewakuacji do Iraku i połączeniu się z Wojskiem Polskim na Środkowym Wschodzie przekształca się w Armię Polską na Wschodzie. W lipcu 1943 r. powstaje 2 Korpus, który przyczynił się do zdobycia klasztoru na Monte Cassino.

        

 

Na froncie włoskim nacierały trzy główne formacje 2 Korpusu: 3 DSK, 5 KDP oraz 2 Warszawska Brygada Pancerna. Od 11 maja uczestniczy w ciężkich bojach o Monte Casssino. Po przełamaniu linii Gustawa polscy żołnierze dostali za zadanie przełamać tzw. linię Hitlera z jej głównym punktem oporu w Piedimonte. Wykrwawione polskie formacje nie zdołały jednak pokonać Niemców i po krótkim odpoczynku wróciły na front w rejonie Ankony. W czerwcu 3 DSK zajęła Pescarę natomiast 5 KDP zdobyła Loreto, Recanati i Osimo i podeszła pod Ankonę. 18 lipca 2 Korpus wszedł do miasta. Następnie zajęto miasta nad Adriatykiem: Rimini, Cattolica, Monte Lupone i Constanza.

Od października Polacy biorą udział w walkach o Piero di Bagno, Santa Sofia, Predappio, Monte Grasso i Brisighellę. 20 kwietnia 1945 r. zajęli Bolonię. Po wyzwoleniu miasta 2 Korpus przeszedł do odwodu brytyjskiej 8 Armii. 3 maja 1945 r. był ostatnim dniem wojny na froncie włoskim.

W 1946 roku większość żołnierzy przerzucono do Wielkiej Brytanii, gdzie wstąpili do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia.

  

 

 

Pośród depozytów pozostałych po poległych żołnierzach PSZ na Zachodzie nieliczne są przedwojenne papiery prywatne, korespondencja, dokumenty czy przedwojenne zaświadczenia z miejsc pracy. Jest to grupa pamiątek sprzed 1939 r. i są od bezcenne dla rodzin żołnierzy, tym bardziej, że większość z nich zaginęła na trasie tułaczki do ZSRS lub tam zostały odebrane podczas rewizji.

   

     

  

 

W armii Andersa

Kolejna grupa pamiątek pochodzi z lat 1941-47. Są tam fotografie, przedmioty codziennego użytku, biżuteria oraz dewocjonalia. Wśród tych pamiątek zachowało się sporo wojskowych dokumentów, przede wszystkim zaświadczeń o odbytych kursach i szkoleniach, praw jazdy, legitymacji odznaczeniowych i książeczek żołdu.

    

 

 

 

Najliczniej reprezentują tę grupę fotografie zarówno miejsc, w których stacjonowały polskie oddziały, jak i miejsc historycznych, które zwiedzali polscy żołnierze w chwilach wolnych od musztry. Fotografie zabytków Jerozolimy, Nazaretu, Betlejem, czy też Kairu i Luksoru zachowały się w większości depozytów. W Egipcie do obowiązku należało zrobienie sobie zdjęcia na tle piramid, sfinksa i wielbłądów. Obok fotografii zachowały się foldery z Ziemi Świętej, do której organizowano pielgrzymki oraz foldery z  najsłynniejszymi egipskimi budowlami. Późniejsza grupa fotografii pochodzi z Włoch i pokazuje zabytki i sanktuaria, które zwiedzali Polacy.

   

 

 

 

Rzeczy codzienne i niecodzienne

Wśród pamiątek, które warto wymienić znajdują się akordeon z futerałem znanej niemieckiej firmy Hofner, kilka aparatów fotograficznych firmy Zeiss, para sandałów, koszula męska, spódnica khaki jaką nosiły ochotniczki z Pomocniczej Służby Kobiet tzw. Pestki na pustyni oraz ciepła wełniana damska kamizelka w kolorze granatowym – zapewne obowiązkowa podczas zimnych pustynnych wieczorów.

     

 

   

 

Jednym z cenniejszych depozytów nie tylko pod względem sentymentalnym, jest depozyt pozostały po p. Wandzie Moszczeńskiej, żonie pułkownika Wojska Polskiego, ewakuowanej na Węgry i tam internowanej w obozie dla Polaków w Gyongyosapati. Prócz dokumentów w języku węgierskim zaświadczającym pobyt w obozie, w depozycie znajduje się wartościowa biżuteria damska, m. in. złoty sygnet z herbem Nałęcz (pieczętowali się nim Moszczeńscy), złoty pierścionek z szmaragdem (?), złota damska bransoletka, złote klipsy z diamencikami, zegarek damski, sznur pereł i krzyżyk wysadzany cyrkoniami (?). Dzięki licznie zachowanym dokumentom możemy w miarę dokładnie prześledzić wojenną tułaczkę polskiej inteligencji.

 

 

 

Do cennych pamiątek możemy zaliczyć depozyt związany z osobą księdza kpt. Romana Zamka, kapelana 7 pułku pancernego, który wcielony do armii niemieckiej i wysłany na front włoski zdezerterował przy pierwszej nadarzającej się okazji. Z przedwojennych dokumentów dowiadujemy się o losach przyszłego księdza. Zamek urodzony na Pomorzu, w niemieckim ówcześnie Tczewie, po zdaniu matury wstąpił do seminarium, a następnie złożył śluby zakonne klasztorze franciszkanów w Radziejowie Kujawskim, gdzie był gwardianem. Po wybuchu II wojny światowej jako szeregowy w armii niemieckiej ukrył się w jednym z włoskich klasztorów ojców franciszkanów, następnie zgłosił do armii gen. Andresa.

  


 

Kapelani tacy jak ks. Zamek troszczyli się o życie duchowe żołnierzy, ich religijność i wiarę. Stali na straży moralności i uczyli patriotyzmu. Organizowali świetlice wojskowe i ochronki dla najbiedniejszych. Wydawali prasę katolicką oraz prowadzili szeroko zakrojoną działalność charytatywną wśród dzieci i ludności cywilnej. Udzielali sakramentów, towarzyszyli wycieńczonym głodem zesłańcom, potem pełnym nadziei rekrutom, aż wreszcie bohaterskim żołnierzom gen. Andersa. W latach 1946-1947 kiedy trwała demobilizacja żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, opiekowali się nimi oraz ich rodzinami, nierzadko pomagając w znalezieniu pracy, czy w zwykłym, codziennym zaaklimatyzowaniu się na obczyźnie, z daleka od Kraju.

Obiekty z depozytów możemy podzielić na kilka grup. Najliczniejszą z nich są fotografie miejsc, w których stacjonowali polscy żołnierze, obozy oraz znane z historii, zabytków czy religijnego kultu miejscowości, które w wolnych chwilach Polacy zwiedzali. Są to zdjęcia Jerozolimy, Betlejem i Nazaretu jak również Jaffy, Kairu, Luksoru, następnie Asyżu i wreszcie Rzymu i Neapolu, w tym słynnych Pompejów i Herkulanum. Pocztówki i foldery z Ziemi Świętej, Półwyspu Apenińskiego oraz Egiptu stanowią pokaźny zbiór pamiątek pozostałych po żołnierzach.

Do innej, nie mniej licznej grupy należą dewocjonalia, czyli obrazki święte, różańce, medaliki, krzyżyki, pamiątkowe świadectwa nadania krzyża jerozolimskiego oraz certyfikat z błogosławieństwem papieskim. Do tej grupy należą również mszaliki, modlitewniki i śpiewniki religijne oraz foldery przedstawiające najsłynniejsze miejsca kultu religijnego.

     

 

   

 

Pozostałe grupy to: przedmioty codziennego użytku, przedmioty związane z wojskiem oraz wszelkiego rodzaju dokumenty cywilne i wojskowe. Do pierwszych należą dowody osobiste, zaświadczenia z pracy, do drugich zaświadczenia o odbytych kursach i szkoleniach wojskowych, wojskowe prawa jazdy, książeczki wojskowe i żołdu oraz legitymacje upoważniające do noszenia odznak i medali pamiątkowych, takich jak krzyż Monte Cassino, odznaki 3 DSK, 5 KDP czy Tobruk – odznaka pamiątkowa Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Jest kilka naszywek Poland, „świerczek” 3 DSK, pancerne ramię, Syrenka 2 Korpusu, „żubr” 5 KDP i bardzo rzadka wpinka z „palemkami” pułku ułanów karpackich.


 

 

 


Liczne są banknoty oraz monety pochodzące z krajów, przez które wiódł szlak armii gen. Andersa. Prawie w każdym depozycie znajdziemy miedziaki libańskie, egipskie i palestyńskie – drachmy, piastry libańskie, milsy palestyńskie, ang. pensy. Są także niemieckie marki, holenderskie guldeny i francuskie franki jak również węgierskie poengo.


 

 

Najwięcej depozytów pochodzi po żołnierzach 5 KDP i 3 DSK. Wśród pamiątek po żołnierzach PSZ na Zachodzie tylko kilka jest związanych z pancerniakami. Rzadkością są depozyty po lotnikach oraz polskich marynarzach. Znajdują się w zbiorach Archiwum Akt Nowych.

Szlak bojowy 2 Korpusu znaczą liczne wojenne nekropolie. Największe starty poniósł on w czasie walk na Półwyspie Apenińskim. Znajdują się tu największe cmentarze wojenne, takie jak Monte Cassino, Loreto, Bolonia czy Casamassima. To między innymi na nich spoczywają żołnierze, po których pozostały liczne pamiątki – niemi świadkowie ich życia poświęconego w obronie  wolności.

W 2017 r. w ramach kampanii informacyjnej związanej z akcją oddawania depozytów rodzinom, WBH zleciło przygotowanie spotu reklamowego, który trafił do mediów, w tym Internetu. Ruszyła także kampania informacyjna mająca na celu poinformowanie społeczeństwa o depozycie znajdującym się w WBH i AAN. Również na swojej stronie internetowej umieściliśmy informację dotyczącą tej szczytnej akcji.