None 24.09.2018
Pułkownik Ignacy Matuszewski 1891–1946
Sławomir Cenckiewicz, Warszawa 2017, ss. 52.

Tak! Ignacy Matuszewski widział i rozumiał więcej i szerzej niż inni. Nie tylko po szkodzie, ale również przed szkodą! Polska jawiła mu się niczym ostatni szaniec Europy – obrońca cywilizacji łacińskiej przed niemieckim nazizmem i sowiecką barbarią, przed zobojętnieniem Zachodu i cywilizacją mamony. Polska jako ostatni szaniec Christianitas. Broniąc prawa Polski do niepodległego bytu i integralności terytorialnej, nie znał kompromisów. W tym sensie był „niezłomny”, był „Civis Romanus”, był jak „głaz na „granicy”, „niezwykłej siły i wytrzymałości fizycznej człowiek”, „tur ludzki”, „człowiek z kamienia”… (K. Wierzyński, Pamiętnik poety, Warszawa 1991, s. 168–169).


(Fragment broszury)